Duchowy wojownik – Cz. 2. Emocjonalny idealista

8 Wrz

W poprzedniej części zajęłam się opisem natury, przeznaczenia oraz misji życiowej wojownika duchowego, w tej części chciałabym zagłębić się nieco w jego psychikę.
Z samej nazwy może wydawać się, że ktoś, kto jest wojownikiem duchowym posiada żelazny charakter i niełatwo go zranić, jednak pozory jak zwykle mylą, również i w tym przypadku. Mimo iż wojownik duchowy posiada wyjątkową siłę przebicia i mocno zarysowaną osobowość, potrafi szybko wypalać się i tracić równowagę energetyczną, w związku z tym przez całe swoje życie musi ćwiczyć utrzymywanie jej na stałym bezpiecznym poziomie. Wiąże się z tym również dość trudna nauka panowania nad wyjątkowo silnymi emocjami.

Mały wojownik duchowy

Jako dziecko duchowy wojownik często wojuje ze swoim rodzeństwem, rodzicami i rówieśnikami jeśli tylko odczuje jakiekolwiek pogwałcenie swojego sytemu wartości i zostanie niesprawiedliwie potraktowany.
Duchowy wojownik posiada bardzo wysoki stopień poczucia sprawiedliwości, który wyznacza mu odpowiedni, wg jego sumienia najlepszy sposób zachowania względem danego problemu. Przez całe swoje życie wcielony wojownik stara się korzystać z niego tak, aby pozostawać w zgodzie z najwyższymi wartościami, które wyznaje.
Mimo iż na co dzień jest raczej miłym i spokojnym dzieckiem jego dzieciństwo i młodość zaliczają się do burzliwych i pełnych zawirowań emocjonalnych doświadczeń, ponieważ nie łatwo jest okiełznać małego wojownika jeśli jego poczucie własnej wartości zostanie w jakikolwiek sposób naruszone. Dlatego z dzieckiem – wojownikiem należy dużo rozmawiać o jego uczuciach i emocjach, traktować go poważnie i z szacunkiem.

11

Krzywdy jakich doznał w dzieciństwie, mimo iż potrafi szybko wybaczać zapamiętuje na całe życie. Pamiętam, że jako dziecko potrafiłam miesiącami rozpamiętywać nawet jedno przykre zdanie w stosunku do mojej osoby, dopiero później nauczyłam się dystansować do tego typu doświadczeń.

Podwyższona wrażliwość emocjonalna

Często słyszę, że jako typowa wojowniczka za szybko ulegam emocjom i przeżywam wszystko silniej niż inni, biorę za dużo rzeczy do siebie. Temat, który dla kogoś byłby nieistotny i błahy z poziomu jego egzystencji dla mnie często urasta do rangi osobistego problemu, kiedy tylko zdaje sobie sprawę z jego ogromnego wpływu na ludzką psychikę i co za tym idzie późniejsze postępowanie jednostki względem siebie i innych.
Wcielony wojownik nie potrafi przejść obojętnie obok „kopanych” na jego oczach wartości i ideałów, nie pozwala mu na to jego wewnętrzny imperatyw moralny. Z jego powodu prędzej czy później będzie musiał zrobić coś, co przyczyni się do obrony pogwałconych wartości w ten czy inny sposób, inaczej sumienie nie da mu spokoju. Często jest to bardzo męczące, dlatego przez całe swoje życie wojownik uczy się jak dysponować swoją energią i reagować tak, aby nie popadać w przesadę oraz nie skrzywdzić przy tym siebie; swojej delikatnej psychiki jak i innych osób.
Każdy wojownik posiada bardzo szybki i wrażliwy system reagowania emocjonalnego, który umożliwia mu odpowiednią reakcję w sytuacjach, które wymagają jego zaangażowania. Oczywiście żeby nie było mu za „słodko” jak to zwykle bywa „kij ma zawsze dwa końce”, a w tym przypadku podwyższona wrażliwość emocjonalna wojownika często naprzykrza mu się w codziennych sytuacjach i relacjach z bliskimi.

13

Wbrew pozorom postrzegany przez otoczenie jako silna jednostka wojownik duchowy posiada słabszą, wrażliwszą psychikę od innych, a to sprawia, że jego silniejsze emocjonalne reakcje na problemy świata itp. odciskają swoje piętno na jego zdrowiu. Z tego względu duchowy wojownik niestety często zmaga się z przypadłościami typu silny stres, nerwica, depresja oraz problemy z sercem.
Dlaczego tak się dzieje? Dlaczego wojownik odczuwa silniejsze emocje i przeżywa wszystko intensywniej niż pozostali ludzie? Przyczyna związana jest z jego życiowym przeznaczeniem, gdyby wcielony wojownik nie reagował silniej niż pozostali ludzie nie byłby w stanie stawać w obronie wartości oraz nie mógłby skutecznie ukazywać i burzyć szkodliwych schematów umysłowych, ponieważ nie posiadałby na to odpowiedniej ilości energii. Zwyczajnie nie interesowałoby go to tak, jak pozostałych ludzi zajętych wyłącznie swoimi sprawami. Oczywiście nie oznacza to, że pozostali ludzie robią coś nie tak, po prostu każdy przychodzi na świat z innymi predyspozycjami.

Charakter „dobry”

Gdyby wojownik odbierał sprawy na które z racji swojej natury jest bardzo mocno wyczulony, jak przeciętny człowiek, nie angażowałby się w swoją misję. Dobrym przykładem na zrozumienie tej niecodziennej natury może być wybieranie swojej postaci w grze przygodowej typu RPG (role-playing game). Dobieramy sobie postać – jej rasę, wygląd, umiejętności, charakter itp. Wojownik duchowy zawsze wybierze charakter – „dobry”, czy to będzie „praworządny – dobry”, czy też „chaotyczny – dobry” – ważne, że będzie „dobry”, a w samej grze choćby nie wiem co, nigdy nie zrobi czegoś wbrew swojemu sumieniu, a już na pewno nie wybierze postaci o charakterze „zły”. Można powiedzieć, że to w pewnym stopniu standardowy palladyn.
W złą postać wcieli się tylko wtedy kiedy sama gra będzie tego wymagała i nie będzie innego wyboru, jednak cechy tej postaci i sama akcja będzie musiała choć po części zawierać w sobie jakieś pozytywne aspekty. Ten prosty przykład pokazuje jak silny imperatyw moralny posiada w sobie wzorcowy wojownik duchowy.

Azrael

Podwyższona wrażliwość energetyczna

Oprócz wyższej wrażliwości emocjonalnej duchowy wojownik posiada również podwyższoną wrażliwość energetyczną. Pierwsza służy mu jako narzędzie do szybkiej i odpowiedniej reakcji w obronie wartości i gotowości do walki z danym programem, a druga pomocna jest w dostrzeganiu nałożonych przekonań oraz sposobów ich eliminacji. Wojownik jest w stanie wyczuwać zmiany nastrojów u ludzi, ich problemy a także stosunek emocjonalny względem niego samego oraz innych. Oczywiście nie oznacza to, że nigdy się nie myli, jednak zazwyczaj jego energetyczny kompas wskazuje mu odpowiednie dane, które pomagają mu dotrzeć do sedna problemu danego człowieka lub sytuacji.

Niektórzy ludzie przeznaczeni są do tego aby dostrzegać problemy i ich rozwiązania u innych, ponieważ są bardzo wyczuleni na zewnętrzne energie. Zawsze łatwiej jest zauważyć coś z większego dystansu i z dalszej perspektywy niż stojąc zbyt blisko problemu. Dlatego jeśli chodzi o mnie również czasami zasięgam rady bliskich mi osób kiedy potrzebuję usłyszeć zdanie kogoś stojącego „z boku”. Mimo iż to do mnie należeć będzie decyzja o tym jakie rozwiązanie podejmę ostatecznie, biorę pod uwagę zdanie ważnych dla mnie osób, które patrzą na sytuację z dystansu.

Wojownik zawsze potrafi przyznać się do swoich słabości oraz błędów, co w jego systemie wartości jest najwyższym przejawem siły oraz ceni konstruktywną krytykę, nie znosi natomiast ataku – krytyki destruktywnej. Kiedy ktoś zaatakuje go w ten sposób szczególnie młody wojownik nie potrafiący jeszcze trzymać na wodzy swoich emocji może dotkliwie zaatakować w obronie własnej, a że potrafi wyczuwać słabe strony (programy) przeciwnika może się to okazać bardzo nieprzyjemnym doświadczeniem dla obu stron. Najciekawszym scenariuszem jest zetknięcie się w sytuacji spornej dwóch wojowników, iskry poszłyby najsilniej, jednak po wszystkim szybko by sobie wybaczyli i prawdopodobnie zostali najlepszymi przyjaciółmi śmiejącymi się po czasie z własnego ognistego charakteru.

„Milczenie jest złotem”

„Milczenie jest złotem” na pewno nie jest maksymą typowego duchowego wojownika. Cechą charakterystyczną wojownika duchowego jest nieprzemożona chęć głośnego mówienia prawdy, zawsze i wszędzie. Wojownik po prostu musi powiedzieć to, co naprawdę myśli na dany temat, szczególnie jeśli zostanie o to zapytany, bo inaczej gryzie go później sumienie.
Ta cecha może przysparzać mu wielu wrogów lub niechętnych mu ludzi, dlatego przez całe swoje życie wojownik uczy się trzymać język za zębami, a jeśli już wypowiada swoje szczere zdanie stara się, aby było ono sformułowane w taki sposób żeby nie zaszkodzić sobie oraz nie urazić drugiej osoby. Jest to powiązane ze stawaniem w obronie ideałów, często dochodzi do sytuacji w których emocje u wojownika sięgają zenitu, głównie kiedy staje się świadkiem jakiegokolwiek niszczenia lub podważania wartości, wtedy natychmiast pojawia się czerwona lampka. Wojownik albo daje się ponieść emocjom i reaguje w bardzo ostry stanowczy sposób, albo uda mu się utrzymać emocje na wodzy i zrobi to w miarę kontrolowany i delikatny sposób. Najczęściej jednak wychodzi pomiędzy.

Wieczne „dziecko”

Kolejną cechą, która łączy wielu wojowników duchowych jest głębokie poczucie swojego wewnętrznego dziecka. Każdy z nas posiada je w sobie, niektórzy jednak wraz z upływem lat zamykają je w najciemniejszym zakątku swojej psychiki nie pozwalając mu się bawić i uczestniczyć w życiu dorosłym. Stają się przez to poważnymi, zgrzybiałymi nudnymi dorosłymi. Wojownika duchowego to nie dotyczy, on nawet jako dorosły potrafi cieszyć się z prostych radości, rzeczy, czy wydarzeń. Tylko w pokoju dorosłego wojownika duchowego zobaczysz rzeczy typu śmieszne pluszaki, wesołe kolorowe gadżety, lub przedmioty przynoszące na myśl coś pięknego i radosnego. Nieobce jest mu również oglądanie, czy czytanie bajek lub baśni traktujących o prawdach życiowych ukazujących siłę miłości.

4

To jego najprędzej zobaczysz huśtającego się na huśtawce, skaczącego na trampolinie, gadającego do zwierząt lub roślin, robiącego bańki mydlane i bawiącego się z dzieciakami. On nigdy do końca nie dorasta, ponieważ uważa to za głupotę i pozbawianie siebie jednej z najpiękniejszych rzeczy dotyczących życia na Ziemi. Jego wewnętrzne dziecko towarzyszy mu podczas całej ziemskiej egzystencji. To ono utrzymuje w nim poczucie dziecinnej niewinności, która jest tak potrzebna do ewentualnej obrony wartości. Z tego powodu wojownik duchowy jest zazwyczaj bardzo dobrze odbierany przez dzieci, które wyczuwają w nim nić łączącego je porozumienia oraz szacunek jakim je darzy.

1Wojownik zdaje sobie sprawę z tego, że szczególnie małe dzieci nieskażone jeszcze indoktrynacją matrixa są wspaniałymi kompanami do rozmowy, ponieważ ich serca są jeszcze w pełni otwarte, a świadomość świeża i nieobjęta sztucznymi programami.
Wojownik pozbawiony możliwości uzewnętrzniania swojego wewnętrznego dziecka najczęściej zapada na jakąś chorobę i staje się smutny, osowiały i zaczyna obojętnieć na otaczający go świat, przestaje być sobą, dlatego tak ważne jest zaakceptowanie tej części jego natury przez najbliższych.

Duchowy wojownik może czasami jawić się otoczeniu jako ekscentryczny nadwrażliwiec, wybuchający wulkan, albo dziecinny odmieniec, jednak pamiętajcie, że jego rolą jest walka, ale nie z wami tylko ze szkodliwymi programami, które wojownik od urodzenia uczy się rozpoznawać i demaskować, aby stawać w obronie wartości. Takie jest jego przeznaczenie.
Nie miejcie mu za złe jego natury, ale spróbujcie ją zrozumieć i dostrzec w niej korzyści również dla siebie. Otoczony opieką, miłością i zaufaniem duchowy wojownik potrafi odwdzięczyć się dozgonną przyjaźnią, lojalnością i miłością o wysokim stopniu emocjonalnym.
Każdy wojownik duchowy bardzo cieszy się kiedy jego wysiłki zostają dostrzeżone i docenione, to motywuje go i skłania do jeszcze większej pracy na rzecz dobra ludzkości.
Kiedy tak się dzieje czuje się spełniony i potrzebny. To udowadnia mu, że jego starania nie idą na marne, bo przywrócił komuś nadzieję i uśmiech. Gdyby na świecie nie było tych niepoprawnych idealistów świat już dawno zapomniałby o wartościach takich jak miłość i piękno i pogrążyłby się w pustce iluzorycznej „wolności”; stałby się do końca szary i smutny.

Beata „Driada” Jeleniewicz

©Wszelkie prawa do tekstu zastrzeżone 2016 sciezkadriady.19a.pl

 

4 komentarzy w “Duchowy wojownik – Cz. 2. Emocjonalny idealista

  1. Dzięki, że mogłem się tu znaleźć. Czytałem śmiejąc się na głos – wrócę do tych treści, znajdę z pewnością pierwszą część , byc może i inne artykuły. Pozdrawiam!!!

  2. Niesamowite. Spacerując w lesie nad jeziorem rozmyślałem nad tym jak to w dzieciństwie wszystko było możliwe i ekscytujące, jakie wszystko było żywe i poczułem taką falę wdzięczności za to, że nigdy to poczucie przygody i pociąg do natury we mnie nie umarły, że wręcz nabrały głębi. Potem w pokoju wypełnionym muszlami, szyszkami, piórami i figurkami postaci z gier stwierdziłem, że wspaniale jest być takim wiecznym dzieckiem. Chwilę potem trafiłem na ten artykuł 🙂 Zawsze lubiłem twoje teksty, często mi pomagają i dają to uczucie, że są ludzie czujący to co ja. Jak zwykle u Ciebie wszystko pięknie ujęte w słowa 🙂 Mam tylko pewne wątpliwości odnośnie celu swojego wojowania, ponieważ tak naprawdę, wśród przyjaciół i rodziny praktycznie nic nie wskórałem. Nie trafiają do nich ani moralne ani logiczne argumenty, moja prezencja ich nie inspiruje, mimo, że wszystko robię bardzo delikatnie efekty są nieraz odwrotne do zamierzonych. Właściwie teraz bardziej staram się zachować milczenie i najlepiej czuję się w lesie. Najgorzej natomiast w mieście i wśród ludzi, gdzie trzeba znosić ten matrix. Czasem myślę, że tak ja w filmach przemoc mogłaby zmienić ten świat, jakieś głośne przykłady buntu. Niedawno oglądają nowe wypowiedzi Davida Icke, rzuciło mi się w oczy jak bardzo jest zmęcznony. Całe życie poświęcił na odkrywanie prawdy, przewidywał kolejne wydarzenia i nie może zrobić nic by im zapobiec, bo nas jest garstka w porównaniu z tłumem mugoli. Mimo to takie artykuły zawsze mnie motywują, cieszę, że są ludzie o tak olbrzymim poziomie świadomości w tym świecie. Dziękuję!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *